Liebster Blog Awards

Chyba jednak się nie wymigam. Zostałam trzeci raz nominowana do Liebster Blog Awards. Post ten napisałam już dawno, jednak utknęłam na wypisaniu 11 blogów, które czytuję, bo zwyczajnie tylu jeszcze nie czytywałam. A teraz przejrzenie nowości zabiera mnóstwo czasu. Wymówek więc brak.
Dziękuję zatem za nominację:

Całe zamieszanie polega na tym:

1. Zostałeś zaproszony do zabawy Liebster Blog Award, o czym dowiadujesz się z jednego z komentarzy na swojej stronie.
2. Zerkasz na stronę osoby, która Cię zaprosiła i czytasz 11 pytań, na które powinieneś odpowiedzieć w komentarzach lub w poście na swojej stronie.
3. Odpowiadasz na pytania, po czym wymyślasz swoje 11 pytań.
4. Wybierasz 11 blogów, które chcesz zaprosić do zabawy i które powinny odpowiedzieć na Twoje pytania, a potem wybrać kolejne 11 blogów.
5. Nie można zaprosić do zabawy osoby, od której otrzymało się zaproszenie.
Iza zapytała mnie:
1.  Jak wyobrażasz sobie swoje dziecko, kiedy będzie dorosłe?
Będzie szczęśliwym człowiekiem podążającym za swoją pasją i swoim flow.
2. W co Twoje dziecko lubi się bawić najchętniej?
Się okaże za miesięcy tudzież lat kilka.
3. Czy pamiętasz chwilę, w której dowiedziałaś się, że jesteś w ciąży? Jak zareagowałaś?
Test potwierdził tylko to, co przeczuwałam. Z różnych powodów zachowałam wewnętrzny entuzjazm i skrytą radość, żeby nie zapeszać.
4. Czy słyszałaś o przedszkolach tygodniowych? To miejsce dla dzieci bardzo zapracowanych rodziców. Dzieci są w takich przedszkolach od poniedziałku do piątku bez przerwy. Jaki według Ciebie może mieć to wpływ na te dzieci?
Pierwsze słyszę, nie wyobrażam sobie internatu dla takich maluchów.
5. Jaka jest Twoja ulubiona bajka? Uzasadnij odpowiedź.
Mała syrena J.Ch. Andersena. Zawsze prosiłam mamę, żeby czytała tę i tylko tę. Zawsze chciałam być syreną chyba. 😉
6. Co śpiewasz swojemu dziecku najczęściej?
No nic jeszcze… i naprawdę lepiej, żeby tak zostało.
7. Czy według Ciebie mężczyźni są w stanie zajmować się dziećmi tak samo dobrze jak kobiety?
Niektórzy… czyli nie wszyscy (cytując naszą noblistkę).
8. Co robisz, gdy masz dosyć?
Leżę!
9. Czego nie akceptujesz w ludziach, którzy kontaktują się z Twoim dzieckiem?
Ooo, nie mam pojęcia, do przemyślenia.
10. Czy potrafisz uśmiechać się na zawołanie? Jeśli tak, to udowodnij uśmiechając się do literek na monitorze.
🙂
11. Do kogo wolisz się przytulać, kiedy zasypiasz: do swojego dziecka, czy do „tatusia”.
Jeszcze do tatusia, dziecko chcąc nie chcąc domyślnie jest wtulone we mnie.
Mamoholiczkę interesuje z kolei:
1. Skąd pomysł na taką nazwę bloga?
Połączenie logo(peda) + matka. Logomama była zajęta przez jakąś osobę w Stanach, napisała cały jeden post przez kilka lat!
2. Jaki jeden przedmiot wzięłabyś na bezludną wyspę?
Coś, co produkuje jedzenie. Mandarynki albo śledzie (śledzie wpisałam, bo przed chwilą rozmawiałam z Lucziją przez telefon i powitała mnie słowami „Cześć, masz pozdrowienia od moich rodziców, którzy właśnie się kłócą o śledzie”).
3. Na jakim koncercie byłaś ostatnio?
Jasny gwint, chyba The Wall Rogera Watersa. 1,5 roku temu.
4. Wolisz obcasy czy adidasy?
Adidasy, w nich też potrafię skręcić nogę.
5. Twoja ulubiona potrawa to…
Chwyt poniżej pasa. Teraz każda i żadna.
6. Kto był Twoim idolem, gdy miałaś naście lat?
Na początku „-naście” to oczywiście McGyver.
7. Co chciałabyś robić na emeryturze?
Nie myśleć o ZUS-ie.
8. Bez czego nie wyjdziesz z domu?
Nie ma takiej rzeczy, jestem w stanie zapomnieć o wszystkim. WSZYSTKIM!
9. Twoja ukochana bajka z dzieciństwa to…
Mała syrena, jw.
10. Czego najbardziej nie lubisz robić?
Się zmuszać się.
11. Co porabiasz, gdy nie blogujesz?
Fejsbukuję, hehe. Pracuję, gotuję, czytam, czytam, jem, kocham i się nie modlę.

Matka po raz pierwszy prosi o dokończenie zdań:

1. Chciałabym, żeby moje dziecko… urodziło się zdrowe i żyło z pasją.

2. Najbardziej jestem wdzięczna za… ludzi, których mam wokół siebie.

3. W ludziach drażni mnie… nieszczerość i udawanie kogoś innego.
4. W ludziach najbardziej cenię… uśmiech i życzliwość.
5. Nigdy w życiu… już nie zjem kaszy gryczanej.
6. Marzę o… niezależności w każdym wydaniu.
7. Książka, którą poleciłabym każdej przyszłej mamie… Księga dziecka Searsów
8. Film, który wywarł na mnie największe wrażenie… Piraci z Karaibów, hehe.
9. Nie wyobrażam sobie życia bez… pasji.
10. Pierwsza myśl, gdy budzę się rano… śniadanie!
11. Ostatnia myśl, gdy zasypiam… już rano śniadanie!
Wszystkie odpowiedzi podyktowane są moim odmiennym stanem i mogą się odmienić, gdy stan odmienny ulegnie zmianie.
Czas na moje nominacje. Będą trochę monotematyczne, w temacie pieluchowo-brzuchowym, choć spróbuję to złamać jakimś przyjemnym blogiem kurodomowym. Przez moją opieszałość dwa blogi już wypadły. Kolejność przypadkowa.
Starałam się przejrzeć Wasze archiwa i wykluczyć dziewczyny, które już w tym brały udział, ale gdybym pominęła, to wybaczcie.
I czas na moje pytania:
1. Czym zajmujesz się zawodowo?
2. Gdybyś nie musiała pracować dla pieniędzy, co byś robiła?

3. Kto jest Twoim mentorem? Na kim się wzorujesz?
4. Czego brakuje Ci jeszcze do pełni szczęścia?
5. Co Cię rozśmiesza?
6. Co sprawia, że przestajesz się uśmiechać?
7. Co dziś gotujesz? (sorry, ale nie mam pomysłu na swój obiad)
8. Jaką książkę planujesz przeczytać w najbliższym czasie?
9. W jakich sytuacjach się najbardziej wściekasz?
10. Co Cię relaksuje?
11. Co zrobiłabyś z wolnym milionem w gotówce?
A już niedługo kolejna zabawa. Nie ma co zwlekać, bo się blogi kurczą.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.