Archiwum miesięczne:: Styczeń 2014

Zgaduj-zgadula imieninowa

Zdaje się, że imię już wybraliśmy. Obyło się bez burzliwych dyskusji onomastycznych, podchodów i szantażów. Francuska wersja Karoliny nadal nas zachwyca, ze względu na umiłowanie wypieków (Tomek przygotowuje rewelacyjne ciasta) i krótko dostępnych antonówek, które na szarlotkę się nadają jak żadne inne. Ale Rada ...Czytaj dalej

Fanfary i rozstępy

Powoli przechodzimy z tak zwanego trymestru miodowego w trzeci, ostateczny i równie ważny jak pozostałe. Największy kryzys zażegnany dawno temu, we wrześniu, wraz z nadejściem ósmego tygodnia. Wszystkie narządy wykształcone (mam nadzieję, że prawidłowo, starałam się). Teraz pozostaje proces rośnięcia wzdłuż i wszerz — ...Czytaj dalej

Poloneza czas zacząć!

Tam taratammm… Tam taratammm… Od dziś do terminu porodu wyznaczonego na podstawie OM zostaje mi równe 100 dni! Tak sobie myślę, że od studniówki do matury to wcale mi się czas nie dłużył. I chyba zaczynam się cieszyć, że większość zakupowych dylematów zostawiłam sobie ...Czytaj dalej

Mama AntyGadżet

Dziwne, bo zawsze uważałam się za gadżeciarę. Zaczęło mi przechodzić, kiedy moje umowy z operatorami komórkowymi przestały nadążać za światową technologią i nie miałam telefonów na czasie. Przy okazji odkryłam, że z telefonu i tak najczęściej dzwonię lub piszę SMS-y. Cała reszta sporadycznie. Ciąża ...Czytaj dalej

Dobrze nosić

Temat chustowy rozpocznę od fundamentów, czyli trochę teorii na początek. Na praktykę muszę poczekać jeszcze kilkanaście tygodni, bardzo możliwe, że wszystko weźmie w łeb i po prostu się nie da. Ale na razie szykuję sobie podwaliny, faszeruję się wiedzą, sprawdzam, czytam, przygotowuję i mentalnie ...Czytaj dalej

Powiedz to psu

Temat spędza mi sen z powiek. Co będzie, gdy pojawi się nowy członek sfory? W wizjach idealnych powinno wyglądać to tak. Jest sobie stado, jest ustalona hierarchia, każdy wie, co do niego należy, jakie ma prawa i jakie obowiązki. Właściciele są na samej górze ...Czytaj dalej

Zawekowane

Wizyty u lekarza zaczynają przypominać coraz lepiej funkcjonujący pit-stop. Wszyscy wiedzą, co mają robić i wszyscy są od zadań specjalnych. Podczas gdy na dzień dobry doktor dopytuje o wyniki USG połówkowego, jego żona domaga się mojej prawej ręki, żeby zmierzyć ciśnienie, a ja już ...Czytaj dalej