Poloneza czas zacząć!

Tam taratammm… Tam taratammm…

Od dziś do terminu porodu wyznaczonego na podstawie OM zostaje mi równe 100 dni!

Tak sobie myślę, że od studniówki do matury to wcale mi się czas nie dłużył. I chyba zaczynam się cieszyć, że większość zakupowych dylematów zostawiłam sobie na koniec. Może nie będę zwracać uwagi na coraz bardziej uciążliwe dolegliwości. Się okaże, jak zawsze.

Dzisiejszą studniówkę uczciłam sobie pysznym drinkiem na śniadanie (75 g oblepiająco słodkiego proszku + sok z ćwiartki cytryny + woda). Kubki smakowe nieprzepalone, ot, drineczek. Myślę, że w coli jest porównywalne stężenie cukru, a nikt nie narzeka.

Ponadto drogą szybkiej decyzji nabyłam dwa worki ubranek dla najmłodszych panienek. Wyszły 3 pełne pralki (taka nowa miara). Wstępne odświeżające pranie zrobiłam, bez prasowania, w zwykłym płynie. Uwaga, jest dużo różu, więc jeśli ktoś chciałby podarować coś naszej córeczce, a jeszcze tego nie kupił, błagam, różu niechaj się wystrzega. Używane przyjmę bez zaglądania koniom w zęby.
Teraz czeka mnie segregowanie rozmiarami, żeby zorientować się, ile czego jest, oraz temperaturami prania, żeby nie przegotować tych na 40 stopni (chyba że olać i wszystkie dać na 60?). Ostateczne wielkie pranio-prasowanie planuję na środek kwietnia. Niektórym ubrankom muszę przyjrzeć się bardziej wnikliwie, bo wyglądają dziwacznie i nie wiadomo mi na razie, jak i którędy je założyć. A już nade wszystko muszę je ponazywać, bo nie ogarniam jeszcze różnic między bodziakami a rampersami (tę drugą nazwę pierwsze słyszę).

Na 100 dni przed porodem potwierdzam swoją obserwację, że brzuch rośnie skokami. Jest, jest, jest, a nagle JEST DUŻY. Dziś właśnie był ten dzień, w którym się obudziłam ze znacznie większym brzuchem, niż zasypiałam. Zaczynam wyglądać jak beczka i bardzo bardzo mi się to podoba.

19 komentarzy
  1. 21/01/2014
    • 21/01/2014
    • 22/01/2014
    • 22/01/2014
  2. 22/01/2014
  3. 22/01/2014
    • 22/01/2014
    • 23/01/2014
  4. 22/01/2014
    • 22/01/2014
  5. 23/01/2014
  6. 23/01/2014
    • 23/01/2014
  7. 23/01/2014
  8. 25/01/2014
  9. 26/01/2014
  10. 31/01/2014

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.