Zawekowane

Wizyty u lekarza zaczynają przypominać coraz lepiej funkcjonujący pit-stop. Wszyscy wiedzą, co mają robić i wszyscy są od zadań specjalnych. Podczas gdy na dzień dobry doktor dopytuje o wyniki USG połówkowego, jego żona domaga się mojej prawej ręki, żeby zmierzyć ciśnienie, a ja już zdejmuję buty, żeby wskoczyć na wagę.
Ciśnienie w porządku, waga całkiem znośnie (bilans: 4,3 kg na plusie od początku), od świąt nie przybyło nic a nic (kto by pomyślał?), wynik połówkowego znany. No to klu programu. Zapowiadany od początku, od pierwszej wizyty pessar.

Dla niewtajemniczonych, pessar jest takim niebieskim krążkiem z silikonu, który zakłada się na szyjkę macicy i ma bardzo ważne zadanie: nie wypuścić dziecka na zewnątrz. Żona doktora opowiada bardzo obrazowo. Że działa jak wek. Że to taka gumka, śśśśllluuup [odgłos zassania] i dziecko się trzyma.

Byłam do tego przygotowywana od samego początku, dlatego w ogóle się nie stresowałam. Bądź co bądź ufam mojemu doktorowi i jego żonie, widzę przecież, że przejmują się hepi endem podobnie jak my. Nie dyskutuję o zasadności profilaktycznego zakładania pessara. Może trochę na wyrost, może nie trzeba, ale nie dyskutuję.
Zdziwiła mnie tylko jego wielkość. Wiadomo, że wszystko tam we mnie rośnie razem z dzieckiem i moim brzuchem, ale zaskoczyła mnie skala tego rośnięcia. Krążek jest wielkości mojej dłoni (bez palców), co oczywiście skwitowałam krótkim „matko, ale wielki”. A oni w śmiech, że nie nie, że wielkie to są dla starszych babć, że takie koła do wozu!
No i nas zawekowali tym wcale nie największym krążkiem.

Mankamentem jest już totalny zakaz moich ulubionych kąpieli, nici z basenu, nici z przytulania i w toalecie trzeba raczej o nim pamiętać. Za to mogę dziarsko spacerować, co się bardzo przyda, a o czym niebawem napiszę, bo przed nami bardzo trudny projekt.

10 komentarzy
  1. 09/01/2014
  2. 09/01/2014
  3. 09/01/2014
  4. 09/01/2014
  5. 09/01/2014
    • 09/01/2014
    • 09/01/2014
  6. 13/01/2014
  7. 16/02/2014
    • 16/02/2014

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.