Archiwum miesięczne:: Czerwiec 2014

Wygoda karmienia

Jeszcze w czasie ciąży, gdy robiłam risercz, usłyszałam, że „karmię tak, bo to wygodne”. Nic dziwnego, ale. Raz słyszałam to od mam karmiących piersią, a raz od karmiących mlekiem modyfikowanym. Za każdym razem wyrażenie „karmię tak, bo to wygodne” oznaczało, że ten drugi sposób ...Czytaj dalej

Porada dnia i zdumienie

Zdumienie Idziemy na zakupy do marketu. Ze środka wyjeżdża wózek zakupowy. Pcha go tatuś, w środku siedzi córeczka (w tym takim czymś, co mają wózki, do sadzania dzieci). Córeczka ma około 2 lat. Moje myśli. Matko jedyna, a gdzie jest mama tego dziecka? Kto ...Czytaj dalej

Perfidne noworodki

Patrzę na Natalię. Patrzę uważnie. To niemożliwe, niewykonalne, absurdalne, żeby ona cokolwiek na mnie wymuszała. Fakt, muszę ją nakarmić, przewinąć, ululać. To wszystko odbywa się jednak na poziomie fizjologicznym, prymitywnym. Nie ma w tym żadnych oznak jej perfidnej woli. Że już, natychmiast, bo tupnę ...Czytaj dalej

Droga mleczna. Początek

Minął miesiąc i nasza droga mleczna snuje się wybornie, ale warto wrócić do początków, a nawet prapoczątków. Ku pamięci i ku pomocy przyszłym świeżym mamom. Wszystko działo się w ciągu 4–5 dni, a historia wyszła bardzo długa. Nie mam zamiaru zgrywać bohatera, bo problemy ...Czytaj dalej

Mama wraca na studia

Koniec obijania się. Jeden zjazd opuściłam z uwagi na ustrojstwo pocesarskie (ja znowu o tym) i okropną pogodę. Ale w ten weekend wymówki nie było. No, znalazłaby się, bo Tomek, niezbędny element przedsięwzięcia, miał ogrom pracy na weekend i przeze mnie teraz nie pośpi ...Czytaj dalej