Archiwum miesięczne:: Lipiec 2014

Kolczyki Korczaka

Kiedy byłam logopedką-wolontariuszką w szkole specjalnej, mijałam co tydzień ten napis na ścianie: Nie ma dzieci są ludzie. Za każdym razem, gdy na niego patrzyłam, czułam poruszenie. Jest to cytat z wypowiedzi Janusza Korczaka. Wwierciły mi się te słowa w głowę tak mocno, że ...Czytaj dalej

Mój kocyk – od Martello

No dobra. Kocyk nie jest mój, tylko Natalii, i nie od Martello, tylko bezpośrednio od wujka, to jest mojego brata. Ale niewątpliwie wyprodukowała go firma Martello i nazwała go „Mój kocyk”. Natalia dostała go na początku czerwca, a ja teraz dopiero się nim chwalę. Jest ...Czytaj dalej

Lek na prokrastynację

Najlepszym lekiem na prokrastynację jest oczywiście dziecko. Przez lata próbowałam z nią walczyć, stosując różne środki. Plany dnia ustalane poprzedniego dnia wieczorem. Alarmy, przypomnienia. Obietnice i postanowienia. Branie się w garść. Na nic. Zawsze było coś, co mogłam zrobić później, jutro, w przyszłym tygodniu ...Czytaj dalej

Tydzień 11: głowa, spanie, niezborność

Niewątpliwie najważniejszym wydarzeniem 11. tygodnia było spotkanie Natalki z jedyną prababcią. Prababcia mimo sędziwego wieku ogarnia wiele spraw, których nie ogarniają dzisiejsze matki i babcie (taka generalizacja!). Pochwaliła na przykład nasze stosowanie pieluszek wielorazowych, bo w pampersach tyle chemii, i oświeciła mnie, że to ...Czytaj dalej

O sen Natalii

O sen Natalii walczymy na różne sposoby. Choć słowo „walczymy” jest zdecydowanie zbyt mocne, bo nie robimy nic na siłę. Dostosowujemy się do potrzeb i możliwości naszej córeczki. A ona potrzebuje dużo bliskości. Jak zasypia? Sposobów więc zbyt wielu nie mamy. A te, które ...Czytaj dalej

Spokój mnie tu

Przewidywalne jest, że jak się ktoś bierze za tekst o karmieniu piersią i niepiersią, to się może rozegrać wojna. Trochę tupnęło po moim ostatnim poście. Trochę nawet obok tematu wpisu. Ustalmy pewne rzeczy i odpuśćmy niepotrzebne swary. Mleko mamy jest najlepsze. Nie ma chyba ...Czytaj dalej