Współspanie

Jak murem stoję za polskimi nazwami, tak uznaję wyższość brzmieniową co-sleepingu nad współspaniem. Ale to nie o tym.

Rozmawiałam przez telefon ze znajomą. Panią psycholog i mamą 2-latki. Jakoś tak wypadło, że w końcu powiedziałam, że w sumie łóżeczka nie używamy.

— Dlaczego?
— Bo Natalia śpi z nami.
— Żartujesz?! No ja mam takie mamy w przedszkolu, że błagają mnie, żebym coś zaradziła, bo nie wiedzą, jak wygonić dzieci z łóżka.

Jak to więc jest?

Po pierwsze, nie żartuję. Ale kiedyś, dawno temu, kiedy o dziecku myślałam jak o mglistej przyszłości, na pewno też bym zapytała taką matkę, czy ona żartuje.

Po drugie, to nie jest przypadek, że śpimy razem, a świadoma decyzja Tomka i moja. Nie ocknę się za 3 lata zdziwiona, że mamy w łóżku ponadstandardowego lokatora. Nie znaczy to, że go tam nie będzie. Może tak, może nie. My nie będziemy po prostu tym zdziwieni.

Współspanie jest jednym z filarów rodzicielstwa bliskości. Filarów jest siedem i nikt nikomu nie każe ze wszystkich korzystać, co jest w tym najlepsze.

Spanie z dzieckiem jest cudowne

Mam ją zawsze blisko, mogę się rozczulić, kiedy mam ochotę.
Ułatwiam sobie życie, bo nie muszę wstawać, żeby ją nakarmić i potem odłożyć. Początków macierzyństwa na pewno nie będę kojarzyć z notorycznym niewyspaniem.
Natalia jest spokojniejsza, domniemam, że czuje się bezpiecznie, gdy wyciągnie rączkę, a ja tam będę.
Natalia niemalże nie płacze w nocy. Wystarczy, że stęknie albo sama odwróci w kierunku moich piersi, a ja już jestem gotowa, żeby dać jej mleko. Nie zdąży się zmartwić.

Czy współspanie jest niebezpieczne?

Nie, pod warunkiem zachowania pewnych standardów. Spać z dziećmi nie powinni rodzice palący papierosy. Nieprawidłowy oddech i często bezdechy wpływają na zły sen, co podwyższa ryzyko przyduszenia. To samo w przypadku alkoholu. Rodzic po alkoholu nie może spać z dzieckiem absolutnie.

Poza tym spanie z dzieckiem jest bezpieczne. Zaręczam, że rodzice bez kłopotów ze snem są wrażliwi na obecność maleństwa i jakimś cudem potrafią bez otwierania oczu zlokalizować wszystkich we wspólnej przestrzeni.

Wady spania z dzieckiem

Jest jedna. Jeśli do tej pory rodzice standardowo (stereotypowo?) dzielili łóżko na część JEJ (75–90%) i JEGO (10–25%), to teraz będą musieli dokonać takiego samego podziału, ale na 40% pierwotnej powierzchni łóżka, jakiekolwiek duże by nie było. Wyższa matematyka. Jakimś trafem najmniejszy ludź zajmuje najwięcej miejsca.

Jak było u nas?

Nie spaliśmy od początku z Natką. Chociaż Tomek przewidywał współspanie jeszcze w ciąży, ja musiałam do niego dorosnąć. Musiałam się oswoić i przestać bać, że zrobię jej krzywdę.
Na początku więc odkładałam do łóżeczka i brałam na karmienia. Na szczęście Natka-noworodek problemów nie robiła i od razu zasypiała.
Później po pierwszej części nocnego snu (tej najdłuższej) zabierałam ją do łóżka i już z nami zostawała. Do czasu tej pierwszej pobudki my jeszcze urzędowaliśmy, nadrabiając zaległości dzienne.
I wreszcie ostatecznie zaczęłam karmić Natalię od razu na leżąco na naszym łóżku i ją zostawiać (nadrabianie zaległości) lub zasypiać razem (często padnięta, w ubraniu, niechcący).

Spytałam Tomka, skąd u niego taka chęć spania z dzieckiem, bo przecież u facetów to jednak rzadkość. Mówi, że po prostu wyobraża sobie, czego potrzebuje takie maleństwo i jakby nie rachować, szacować i obliczać, wychodzi mu, że — rodziców.

Tomek czyta książki o rodzicielstwie bliskości, które zamawiam. Ale wcale ich nie potrzebuje.

A Wy śpicie z Waszymi dziećmi?

Zdjęcie pochodzi stąd: http://www.nomusk.pl/pokaz,26916,Moja_strona_vs_jej_strona_lozka.html

51 komentarzy
  1. 30/09/2014
    • 30/09/2014
  2. 30/09/2014
    • 30/09/2014
  3. 30/09/2014
    • 30/09/2014
  4. 30/09/2014
    • 30/09/2014
    • 30/09/2014
    • 30/09/2014
    • 30/09/2014
  5. 30/09/2014
  6. 30/09/2014
    • 30/09/2014
    • 30/09/2014
    • 30/09/2014
    • 01/10/2014
    • 01/10/2014
    • 01/10/2014
    • 01/10/2014
    • 01/10/2014
    • 01/10/2014
    • 01/10/2014
    • 01/10/2014
    • 01/10/2014
    • 01/10/2014
    • 01/10/2014
    • 02/10/2014
    • 02/10/2014
    • 02/10/2014
    • 02/10/2014
    • 03/10/2014
    • 03/10/2014
    • 03/10/2014
    • 03/10/2014
    • 04/10/2014
  7. 30/09/2014
    • 30/09/2014
  8. 01/10/2014
    • 01/10/2014
    • 01/10/2014
  9. 01/10/2014
  10. 01/10/2014
  11. 02/10/2014
  12. 04/10/2014
    • 06/10/2014
    • 07/10/2014
  13. 18/10/2015
    • 19/10/2015
      • 23/10/2015

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.