Archiwum miesięczne:: Listopad 2014

Nasze małe beelwu

Za nami 3 tygodnie pierwszych potyczek z rozszerzaniem diety. 3 tygodnie BLW. Jak nam idzie? Nie rzuciliśmy się na głęboką wodę, nie podajemy schaboszczaka ani sardynek wędzonych, bo akurat my jemy. Szanuję jelita mojej córki i pozwalam się oswoić z nowym, dziwnym jedzeniem, którego ...Czytaj dalej

Tata w chuście

Ja powoli przepadam w świecie chustowym (i nie tylko). To wiadomo. Tomek jest ostrożniejszy i chustoświrstwo mu nie grozi (chociaż z Indonezji przywiózł mi 9 ichniejszych chust). Wspiera za to mnie w motaniu, chustodoradzaniu, doszkalaniu się itd. To dzięki niemu oprócz kursu doradcy Akademii ...Czytaj dalej

Między głużeniem a gaworzeniem

Między głużeniem a gaworzeniem dzieją się rzeczy niesamowite. Dziękuję, że mogę obserwować moją własną córkę w procesie. Jej zmianę, rozwój, dojrzewanie. To wciąż dla mnie niesamowite, że każdego dnia patrzę, jak radzi sobie z problemami, które wczoraj były jeszcze nie do przejścia. Jak jednego ...Czytaj dalej

Droga mleczna. Stabilizacja

Natalia dzisiaj skończyła pół roku. Co u niej — doskonale wiecie z cotygodniowych raportów. Dlatego tę datę wykorzystam na podsumowanie naszej mlecznej drogi, która kwitnie w najlepsze i która w moim przypadku jest nieodzownym elementem mojego macierzyństwa. O małych kłopotach z początku tej drogi ...Czytaj dalej

Tydzień 26: brzuch, kurs, warsztaty

Dla przypomnienia: nasze tygodnie zaczynają się w piątki i kończą w czwartki. Tydzień 26. rozpoczęłyśmy więc w zeszły piątek, bardzo wcześnie rano. Pojechałyśmy do Warszawy, gdzie przeszłam przez pierwszą, 3-dniową, część kursu instruktorskiego na doradcę noszenia w chustach. Spałyśmy w hotelu i zachwycałyśmy innych ...Czytaj dalej