Bez słodyczy nie da się wychować dziecka

Od razu, bez ceregieli, bez usprawiedliwień przepraszam wszystkich moich znajomych, których dzieciom kiedykolwiek przyniosłam słodycze w prezencie od cioci. Podwójnie biję się w pierś za te sytuacje, kiedy te słodycze dałam bezpośrednio dzieciom.
To było nieprzemyślane i automatyczne. Szybkie, niewymagające główkowania rozwiązanie na już.
Ostatni raz zrobiłam to już z Natalią po tej stronie brzucha co wszyscy, gdy na spotkanie umówiłam się spontanicznie i w ciągu kilku chwil już na nie jechałam. Złapałam 2 czekolady i po sprawie. Mea culpa!

Dziś sobie na to nie pozwolę, w myśl reguły wzajemności: po prostu nie życzę sobie, żeby ktoś bezrefleksyjnie dawał słodycze Natalii. Zwłaszcza bez zapytania mnie lub Tomka o zgodę.

Do napisania tych słów natchnęła mnie sytuacja z początku grudnia, kiedy to moja kochana mama przyjechała specjalnie z Łodzi, żebym mogła iść na praktyki na kilka godzin, podczas gdy ona w zastępstwie Tomka chodziła z Natalką nieopodal (z tą różnicą, że z wózkiem). Bardzo mocno za to dziękuję Ci, mamo.

Ale był też mały ochrzan! Mamo, wybacz, że o tym piszę, bo ja wiem, że Ty zawsze tak ze szczerego serca i z całym tuzinem dobrych intencji, i potrzebą niesienia dobra światu. Ale czasy się zmieniły!
Podczas przerwy karmiłam Natalkę, a mama rozparcelowywała czekoladę. Zjadłyśmy po kawałku. A potem moja mama odwróciła się z otwartą czekoladą w stronę innej mamy, która siedziała i czekała na swojego synka, który był właśnie na terapii:

— Proszę się poczęstować.
— Nie, dziękuję.
Więc odwróciła się do córeczki tej pani:
— Proszę, poczęstuj się.
— Nie chcę.
— No weź kawałeczek — dodała, podtykając bliżej czekoladę.
— Nie chcę.

Tu już ja nie wytrzymałam i wydobyłam z siebie oburzone: „Mamo!”.

— No bo nie da się wychować dziecka bez czekolady — mama próbowała ratować sytuację.
— Ach, moja jakoś już nie lubi słodyczy — pani zachowała więcej zimnej krwi niż ja.

Wytłumaczyłam mamie, że:

  1. Nie częstuje się obcych dzieci, zwłaszcza czekoladą.
  2. Nie częstuje się obcych dzieci niczym bez zgody ich rodziców.
  3. Nie podtyka się jeszcze bliżej tej czekolady po odmowie.
  4. Jesteśmy w miejscu, gdzie przychodzą dzieci z problemami — także metabolicznymi!
  5. Bardzo bym się wkurzyła, gdyby jakaś obca baba podtykała Natalce cokolwiek, a już na pewno słodycze.

Im głębiej w BLW, tym więcej przemyśleń o kreowaniu nawyków żywieniowych i smakowych. Nie chcę, żeby Natalia z naszej winy zmagała się z problemem pełnej od batoników szafki, traktowania słodyczy jak normalnych, pełnowartościowych posiłków czy zajadania na słodko problemów. Nie po to wszystkie te ceregiele i moje & Tomkowe przestawianie się na lepsze jedzenie, żeby za chwilę oddać Natalkę cukrowemu nałogowi.
Nie jesteśmy idealni. Mamy swoje słabości. Jemy słodycze. Nieporównywalnie mniej niż jeszcze niedawno. Stawiamy jednak na te, które przygotujemy sami (no dobrze, głównie Tomek tu piecze). Mamy nadzieję się z tym uporać, zanim Natalia zrozumie, że to owoc zakazany.

O cukrze jest z miliard stron w sieci. Ja jestem bezpośrednio po lekturze tej: http://www.ajwendieta.pl/blog/dieta/cukier-nalog. Ot, dla uzupełnienia wiadomości.

PS Ścięło mnie z nóg, gdy zobaczyłam, że są mleka modyfikowane, w których składzie na drugim miejscu (po odtłuszczonym mleku) jest… syrop glukozowy. Świetny start życiowy.

41 komentarzy
  1. 20/12/2014
    • 21/12/2014
  2. 20/12/2014
    • 20/12/2014
    • 21/12/2014
    • 25/12/2014
  3. 20/12/2014
    • 20/12/2014
    • 20/12/2014
    • 21/12/2014
    • 21/12/2014
    • 21/12/2014
    • 21/12/2014
    • 21/12/2014
    • 21/12/2014
    • 21/12/2014
    • 21/12/2014
    • 21/12/2014
    • 21/12/2014
    • 21/12/2014
    • 21/12/2014
    • 21/12/2014
    • 21/12/2014
    • 21/12/2014
    • 22/12/2014
    • 22/12/2014
    • 22/12/2014
    • 22/12/2014
    • 23/12/2014
  4. 20/12/2014
  5. 20/12/2014
  6. 20/12/2014
  7. 21/12/2014
    • 22/12/2014
  8. 22/12/2014
    • 22/12/2014
  9. 23/12/2014
  10. 27/12/2014
  11. 24/08/2015

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.