Nasze dzieci lekko nie mają (z nami)

Tomek mówi. Za chwilę bierze kartkę i rysuje. To, co mówi.

To jest owad. Ma sześć nóżek — jak wszystkie chodzące owady. Jest stawonogiem. Ma szkielet zewnętrzny, okryty pancerzykiem chitynowym. Ma głowę, czułki, oczy. Ma także błoniaste skrzydełka i takie okrywy nad nimi. To może być na przykład biedronka.

 

chrzaszcz

 

I teraz ja.

— No. To powiedz*: Chrząszcz. Chrząszcz.
— [śąść]
— Brzmi. W trzcinie.
— … — w domyśle: „no weź się mama”.

 

* To „powiedz” także żartobliwie. Nigdy tak do niej nie mówię (czyt. logopedyczne zboczenie zawodowe).

8 komentarzy
  1. 06/05/2016
    • 10/05/2016
  2. 06/05/2016
    • 10/05/2016
  3. 09/05/2016
    • 10/05/2016
  4. 22/05/2016
  5. 10/06/2016

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.