Ryby i inne ssaki

Przedmowa

Odkrywam, że Natalia staje się dyskutantem, że czasami nie pogadasz. To znaczy pogadasz, ale zostaniesz przegadany. Włącza się łączenie faktów, przyczyn, skutków i następstwo czasów (to ostatnie jeszcze kuleje). Na przykład na wakacjach poszła z tatą wieczorem (ciemno już było) do sklepu, bo pilnie potrzebowałam grill (co poradzisz). Natka, okazało się, pilnie potrzebowała zjeść lody.

Tata: Ale jest późno, za późno na lody. Lody się je przed południem (nieudolne próby obrony).
Natka: A kiedy to jest przed południem?
Tata: Tak do obiadu jest przed południem.
Natka: O, bo ja jeszcze nie zjadłam obiadu, właśnie, prawda? Bo był taaaaaaaaaaki niedobry!

Nikt nie był na to gotowy! Lody wygrały.

I na tychże wakacjach odbyła się poniższa scenka, złożona z dwóch oddalonych o 3 dni zdarzeń. Logika, łączenie faktów i zabawa językowa. Zapraszam.

Prolog dramatu

Sytuacja taka, że wczasy objazdowe. Spaliśmy to tu to tam, zmieniając często plany. Trafił się zajazd przy krajówce, pośrodku niczego. Było tam jednak małe zoo (zaliczone 4 razy), był domowy chleb, po który przyjeżdżali ludzie nie wiadomo skąd, ale za to hurtowo. I były ryby w oczku wodnym. Co się z nimi działo, gdy nas nie było, to ja nie wiem, ale szyld wspominał o świeżo wędzonych.

Sytuacja także taka, że na koniec był Milicz, a ten wiadomo — rybami stoi.

Osoby dramatu

Natka, rodzice, ryby

Dramat w dwóch aktach

I (zajazd)

Szukamy ryb w sadzawce! Długo wydaje się, że nie ma nic, poza glonami, ale nagle…

Tata: O, pstrąg!

II (zajazd)

Natka (z mądrą miną do Leo): Tu jest ryba!

Tata: A jaka to ryba?

Natka: Opstrąg!

Rodzice: Chyba pstrąg…

III (Milicz)

Tata: Zobacz, okoń!

Natka (wpatrzona w wodę): Tu jest koń!

Rodzice: ???

Rodzice (po chwili): Okoń!

 

 

Kurtyna, to wszystko takie logiczne.

Tags:
4 komentarze
  1. 04/08/2017
    • 06/08/2017
      • 09/08/2017
      • 09/08/2017

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *