Uncategorized Archive

O macierzyńskim urlopie

Słyszę: Ten, kto nazwał urlop macierzyński urlopem, musiał być facetem.  Kiedyś to nawet bezrefleksyjnie się uśmiechałam. No fakt, hyhy, tyle roboty, tyle prania, syzyfowe sprzątanie, zakupy, obiady, obowiązki. Katorga. A potem jednak nadeszła refleksja. Trochę za późno. Pod koniec mojego tzw. urlopu macierzyńsko-rodzicielskiego zorientowałam ...Czytaj dalej

Apdejt obronny czerwcowy

Powracam. Misja zakończona. Skończyłam studia, zdążyłam w terminie (cudem, dzięki pomocy m.in. moich rodziców, którzy ogarniali Naciora, gdy ja oddawałam się pisaniu pracy dyplomowej). Dzisiaj się obroniłam i zostałam neurologopedką kliniczną (i jeszcze że wcześnie interweniuję logopedycznie). Praca dotyczyła naszego BLW (studium przypadku) w ...Czytaj dalej

Logika empiryczna

Rozentuzjazmowałam się, gdy odkryłam w drodze logicznego rozumowania rozwiązanie problemu braku miejsca w łóżku dla mnie i Tomka o godzinie powyżej 22.00. Czyli jeśli uśpię dziecko w poprzek łóżka,  to w nocy się przekręci i będzie spało wzdłuż? Otóż. NIE. ...Czytaj dalej

Moje ulubione posty Natalkowe

Póki jeszcze maj i można oznaki samouwielbienia podciągnąć pod podsumowania roczne, to skorzystam. Ja teraz walczę o to, żeby udało się zamknąć studia w terminie, a Was zostawiam z przypominaczem: co dobrego obmyśliłam w minionym roku. Pierwszym takim roku i pewnie jedynym takim roku ...Czytaj dalej

O przyzwyczajaniu

Przyznaję, że nie słyszałam tego nader często, ale jednak kilka razy się zdarzyło. Poniżej zestaw tekstów i porad słyszanych przeze mnie i niesłyszanych osobiście, ale przez znajome, inne mamy. Nie noś, bo przyzwyczaisz. (sztampa). Znowu karmisz? Jeszcze karmisz? (na zmianę, bo to nigdy nie ...Czytaj dalej

Fenomen Doidy Cup

Wpis sponsoruję sobie sama, żeby nie było. Chociaż udało się załapać na darmową przesyłkę. Jak zdążył się Czytelnik zorientować, raczej stronię od gadżetów dziecięcych. Na niektóre się tam skuszę, ale większość z nich uważam za zbędne. I tak postanowiłam, że moje dzieci (przyzwyczajam się ...Czytaj dalej

Wieści z Lidla

Kilka razy utyskiwałam, że u Natki wszystko [tata tata] i [tatatatatatata], a [mama] to tylko w chwilach smutku i szlochu. Co więcej, zapytana o lampę, rybki, okno, kwiatek, buty, psa, samolot czy co tam jeszcze — odpowiada (pokazuje) bezbłędnie, a jak pytamy, gdzie mama, ...Czytaj dalej

Rok życia Natalii w 128 słowach

Pierwsze podsumowanie minionego niezwykłego roku. Na 3-wyrazowe tytuły wpadłam jakoś tak bezrefleksyjnie — po prostu pierwszy tydzień życia naszej córki zaskoczył mnie zakręceniem na 3 tematy fizjologiczne. Czego ja się spodziewałam? Pełnej komunikacji? Przez ostatni rok wyszło więc nam 128 słów, a powinno 156 ...Czytaj dalej