chusta Archive

Tata w chuście

Ja powoli przepadam w świecie chustowym (i nie tylko). To wiadomo. Tomek jest ostrożniejszy i chustoświrstwo mu nie grozi (chociaż z Indonezji przywiózł mi 9 ichniejszych chust). Wspiera za to mnie w motaniu, chustodoradzaniu, doszkalaniu się itd. To dzięki niemu oprócz kursu doradcy Akademii ...Czytaj dalej

Tydzień 21: plecak, mokro, kryzys

Do licha, czy zacznę w końcu pisać posty inne niż tygodniowe podsumowania (dedlajn rządzi)? Tyle w głowie, zaraz pouciekają. Grr. Tymczasem pobyt w Łodzi zaowocował w nowości i prawie wyremontowane mieszkanie (studenci, poczekajcie, pliss). Natalia Podczas wizyty u Kejt skorzystałyśmy z gościny na macie. ...Czytaj dalej

Ojej chusta

Szanowni, dziś nareszcie, po jakichś dwóch miesiącach wybierania się jak sójka za morze, po przerobieniu 14 kg cukinii, 112 pęczków szczypiorku i innych wymówek, po serii odjeżdżających autobusów, po przesypianiu nie tych co należy godzin przez Natalię, umalowawszy się i wyrychtowawszy, utopiwszy papier toaletowy ...Czytaj dalej

Warsztaty chustowe

Na początek prezentacja naszej nowej chusty. Natibaby Honsiu, z kaszmirem (wełna z kóz kaszmirskich — z Indii). Kupiłam ją na forum (jak sobie zablokować możliwość wchodzenia na nie celem niezbankrutowania?). Jest używana, więc miękka jak nie wiem co. Jednocześnie porządna i grubsza od mojej ...Czytaj dalej