gadżety Archive

Chusteczkowy foch

Odstawiłam chusteczki nawilżane. Ciążowe założenie było takie, żeby nie używać ich w ogóle lub tylko podczas wyjść. Nakroiłam sobie flaneli i… tyle. Miałam kilka razy przebłyski i używałam wody z oliwą, ale jakoś się odwidziało. Aż tu nagle się pupa zepsuła. Nic nie zmieniłam. ...Czytaj dalej

Mój kocyk – od Martello

No dobra. Kocyk nie jest mój, tylko Natalii, i nie od Martello, tylko bezpośrednio od wujka, to jest mojego brata. Ale niewątpliwie wyprodukowała go firma Martello i nazwała go „Mój kocyk”. Natalia dostała go na początku czerwca, a ja teraz dopiero się nim chwalę. Jest ...Czytaj dalej

Wyniki konkursu Logogadżet

Konkurs się skończył. Dziękuję wszystkim zawodniczkom za wzięcie udziału w zabawie, a tym, którzy się zgapili, zapomnieli, nie chciało się — mówię stanowcze: do następnego razu! Jestem już po wymianie maili i myśli z przedstawicielem współorganizatora (MamaPyta.pl). Przyznaję, że obrady nie były nader burzliwe, ...Czytaj dalej

Logogadżet – konkurs

Kto mnie już trochę poznał, poczytał, ma mniej więcej pojęcie, jakie jest moje zdanie na temat tych wszystkich wymyślnych i niezbędnych, i najpotrzebniejszych, i w ogóle must have pierdół, które jest w stanie wymyślić rozum człowieczy. Wiadomo, jedne są naprawdę potrzebne, inne udają, że są ...Czytaj dalej

Mama AntyGadżet

Dziwne, bo zawsze uważałam się za gadżeciarę. Zaczęło mi przechodzić, kiedy moje umowy z operatorami komórkowymi przestały nadążać za światową technologią i nie miałam telefonów na czasie. Przy okazji odkryłam, że z telefonu i tak najczęściej dzwonię lub piszę SMS-y. Cała reszta sporadycznie. Ciąża ...Czytaj dalej