studia Archive

Przyznam się wam do czegoś

Kobieta podeszła do laptopa i włączyła film. Wyświetlił się przez rzutnik na ścianę. Zobaczyłam pomieszczenie. W nim dużo dzieci. Żadnego dorosłego w zasięgu wzroku (rzecz jasna dorosły trzymał kamerę). Zobaczyłam, usłyszałam i poczułam: ciszę. Każde z osiemnaściorga dzieci było pochłonięte pracą, której nie rozumiałam. ...Czytaj dalej

Apdejt obronny czerwcowy

Powracam. Misja zakończona. Skończyłam studia, zdążyłam w terminie (cudem, dzięki pomocy m.in. moich rodziców, którzy ogarniali Naciora, gdy ja oddawałam się pisaniu pracy dyplomowej). Dzisiaj się obroniłam i zostałam neurologopedką kliniczną (i jeszcze że wcześnie interweniuję logopedycznie). Praca dotyczyła naszego BLW (studium przypadku) w ...Czytaj dalej

Mama wraca na studia

Koniec obijania się. Jeden zjazd opuściłam z uwagi na ustrojstwo pocesarskie (ja znowu o tym) i okropną pogodę. Ale w ten weekend wymówki nie było. No, znalazłaby się, bo Tomek, niezbędny element przedsięwzięcia, miał ogrom pracy na weekend i przeze mnie teraz nie pośpi ...Czytaj dalej

Jaki tu spokój…

…na na na na Nic się nie dzieje… …na na na na! Czyli szybka aktualizacja. Na wypisie ze szpitala (o czym pisałam tu) przykazano wizytę kontrolną u lekarza prowadzącego w ciągu tygodnia. Ale jakoś zebrać się nie mogłam, bo zaczęłam się doktora trochę obawiać ...Czytaj dalej

Neurologopedia wystartowała

Weekend rozpoczął kolejny mojego etap życia zawodowego, a na razie edukacyjnego. Neurologopedia kliniczna. Pierwszy zjazd w całości poświęcony został noworodkom, a z rozpędu także ciążom — w odmianach całkowicie patologicznych. Idealne rozwiązanie dla bojącej się zapeszyć i skrycie piszącej tej słowa: 10 godzin słuchania ...Czytaj dalej