Neurologopedia wystartowała

Weekend rozpoczął kolejny mojego etap życia zawodowego, a na razie edukacyjnego. Neurologopedia kliniczna.
Pierwszy zjazd w całości poświęcony został noworodkom, a z rozpędu także ciążom — w odmianach całkowicie patologicznych. Idealne rozwiązanie dla bojącej się zapeszyć i skrycie piszącej tej słowa: 10 godzin słuchania o wszelkich możliwych patologiach, wadach, zakażeniach, niedotlenieniach, wylewach i innych tragediach, po których nie można nie dojść do wniosku, że nie ma na świecie, w naturze i w przyrodzie cienia możliwości urodzenia zdrowego potomka.

Tymczasem wcisnęłam się na wizytę za 3 dni do pana doktora o dziwacznym nazwisku i jeśli powie, że naprawdę nadal jest wszystko w porządku, to obiecuję wyjawić sekret rodzinie.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *